<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7379477704551091649</id><updated>2011-07-08T06:50:24.267-07:00</updated><category term='Welcome'/><title type='text'>unperceivable</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://unperceivable.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>zool</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05793931629346835267</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>9</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7379477704551091649.post-8883182208031983611</id><published>2011-05-03T14:42:00.000-07:00</published><updated>2011-05-03T14:42:03.014-07:00</updated><title type='text'>Basen świetnym miejscem na podryw.</title><content type='html'>Ostatnimi czasy doszedłem do wniosku, że najlepszym miejscem do  poznawania dziewczyn jest... basen. Nie jest to przypadkowy wybór, wręcz  przeciwnie, wiele rzeczy przechyliło szalę zwycięstwa na korzyść  właśnie basenu. Jednak główną jest to, że po prostu uwielbiam  dziewczyny, które albo nie mają w ogóle makijażu, albo mają go minimalne  dawki. Strasznie podobają mi się naturalne dziewczyny, które na co  dzień nie obcują z fluidami, solariami, czy innymi "upiększaczami".  Kolejnym plusem basenów jest to, że strój kąpielowy automatycznie  implikuje grę w( wizualne) otwarte karty.&amp;nbsp; Ja widzę co jest, ale i Ty  widzisz co jest. Pozwala to uniknąć rozczarowań w przyszłości.  Oczywiście wygląd czy sylwetka nie są najważniejsze i w ten oto sposób  objawia się kolejna ważna cecha. Dziewczyny, które chodzą na basen cenią  sobie tą formę wypoczynku i np w przyszłości będą ją przekładać nad np  siedzenia na facebook-u czy innym nk.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7379477704551091649-8883182208031983611?l=unperceivable.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://unperceivable.blogspot.com/feeds/8883182208031983611/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2011/05/basen-swietnym-miejscem-na-podryw.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/8883182208031983611'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/8883182208031983611'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2011/05/basen-swietnym-miejscem-na-podryw.html' title='Basen świetnym miejscem na podryw.'/><author><name>zool</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05793931629346835267</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7379477704551091649.post-7846635666731272214</id><published>2011-04-20T09:18:00.000-07:00</published><updated>2011-04-20T09:18:35.406-07:00</updated><title type='text'>I am alive!</title><content type='html'>Wróciłem i od razu zabrałem się za porządki. Wywaliłem posty, które w jakikolwiek sposób dotyczyły mojej osoby( obronić swojej anonimowości stoi u mnie na pierwszym miejscu ;), zastanawiam się nad zmianą kolorystyki strony jak i postaram się nie używać niezliczonej ilości wulagryzmów. Mógłbym zrobić ankietę dotyczącą tego czy pisać z kurwami, czy bez. Jednak jest to bezsensu tak długo jak długo jedyną osobą, która zabrałaby w niej głos jestem ja :D &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z ciekawości przeglądałem statystyki odwiedzin i czuję, że mocna brazylijska grupka fanów nie mogła się oprzeć czytaniu moich wypocin. Fuck yea. Jak na ironię przypomina mi to sytuacją katastrofy pod smoleńskiem. Wtedy to też brazylia jako jedna z nielicznych( ku zdumieniu chyba wszystkich) ogłosiła trzydniową żałobę narodową. Ziomki z brazylii zawsze z nami :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7379477704551091649-7846635666731272214?l=unperceivable.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://unperceivable.blogspot.com/feeds/7846635666731272214/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2011/04/i-am-alive.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/7846635666731272214'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/7846635666731272214'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2011/04/i-am-alive.html' title='I am alive!'/><author><name>zool</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05793931629346835267</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7379477704551091649.post-6032695700339287514</id><published>2010-04-13T02:54:00.000-07:00</published><updated>2010-04-13T02:54:59.639-07:00</updated><title type='text'>"Para Prezydencka spocznie na Wawelu", czyli kogoś chyba pojebało.</title><content type='html'>Jak zapewne wszyscy wiedzą w ostatnią sobotę Polska straciła liczną grupę osób przy władzy, w tym parę prezydencką. Nie będę się tu rozwodził na temat tego czy to wielka strata dla polaków czy też, ale jak widzę takie wiadomości, to mnie szlag trafia. Co oni niby zrobili że mają zostać pochowani na wawelu? No bez jaj koleś był prezydentem przez jedną kadencję, pewnie teraz by nie było reelekcji, ale jak zmarł tragicznie to od razu został ochrzczony wielkim bojownikiem o wolność z umysłem nad-człowieka. Ja rozumiem że niektórzy mają na tyle nasrane do głowy że najpierw nadają na kogoś, a jak ten ktoś umiera to zostaje od razu świętym, no ale co to ma być? Śmiem zaryzykować stwierdzenie że koleś nic nie zrobił dla polski( albo przynajmniej bardzo mało) w ostatnich latach, a jego ciało ma spoczywać obok Królów Polski. Później turyści będą odwiedzać Wawel i przy grobie Kaczora pilot będzie musiał się tłumaczyć z debilnej mentalności polaków.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7379477704551091649-6032695700339287514?l=unperceivable.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://unperceivable.blogspot.com/feeds/6032695700339287514/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2010/04/para-prezydencka-spocznie-na-wawelu.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/6032695700339287514'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/6032695700339287514'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2010/04/para-prezydencka-spocznie-na-wawelu.html' title='&quot;Para Prezydencka spocznie na Wawelu&quot;, czyli kogoś chyba pojebało.'/><author><name>zool</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05793931629346835267</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7379477704551091649.post-2482779683888149532</id><published>2009-11-14T07:15:00.000-08:00</published><updated>2009-11-14T08:31:08.747-08:00</updated><title type='text'>Gazeta.pl = gówniane źródło informacji</title><content type='html'>A więc &lt;a href="http://www.gazeta.pl/"&gt;gówniane źródło informacji&lt;/a&gt; coraz bardziej mnie denerwuje, nie ma dnia żeby mnie nie wkurwili swoimi zjebanymi artykułami. Nie dość że popełniają masę błędów( żeby to tylko literówki były), to jeszcze większość artykułów wygląda jakby w ogóle nich nie czytali przed zamieszczeniem( tak jak ja teraz), a jeszcze tytuły ich artykułów potrafią wyprowadzić człowieka z równowagi. Przekłamywanie w tytułach tylko po to żeby wzbudzić sensację( a co za tym idzie zwiększyć ilość odwiedzin) powinno być karalne. Dlatego też od dzisiaj będę się starał wypozycjonować gazetę pod słowami "&lt;a href="http://www.gazeta.pl/"&gt;gówniane źródło informacji&lt;/a&gt;". Dlaczego czytam gazetę? Dlatego że do człowieka dociera 80% informacji, więc błędy w artykule nie przeszkadzają w zrozumieniu informacji, ale jednak mnie osobiście denerwują. Ogólnie poziom gazety jest bardzo, ale to bardzo niski( jako gazetę rozumiem wszystkie podstrony i stronę główną), widać to chociażby po komentarzach pod artykułami, w których "dziennikarze" bronią swoich racji( zdarzyło się tak że ktoś skomentował jakość artykułu i informacje w nim zawarte, a osoba która go pisała zaczęła jeździć po komentującym od osób ograniczonych umysłowo) Oczywiście nie mam linków, bo nie prowadzę bazy danych w której zawarte by były błędy i krzaczki gazety, ale jeżeli ktoś jest stałym bywalcem to wie o czym mówię. Dlatego też postawię piwo( albo osobiście w krakowie, albo przeleją równowartość* na konto bankowe) osobie która da mi adres jakiegoś przyzwoitego serwisu informacyjnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;PS Zdaje sobie sprawę z tego że całość jest napisana chaotycznie, ale zrozumcie, nerwy...&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 3px;"&gt;*równowartość tego co sam pije, czyli w tym wypadku harnasia z promocji za 1,83zł :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7379477704551091649-2482779683888149532?l=unperceivable.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://unperceivable.blogspot.com/feeds/2482779683888149532/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2009/11/gazetapl-gowniane-zrodo-informacji.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/2482779683888149532'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/2482779683888149532'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2009/11/gazetapl-gowniane-zrodo-informacji.html' title='Gazeta.pl = gówniane źródło informacji'/><author><name>zool</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05793931629346835267</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7379477704551091649.post-6500421063438778845</id><published>2009-11-08T04:48:00.000-08:00</published><updated>2009-11-09T09:11:48.788-08:00</updated><title type='text'>No Woman No Cry</title><content type='html'>Nie bardzo chce mi się uczyć więc wymyślam sobie różne ciekawe zajęcia. Zacząłem słuchać Boba Marleya i śmiało mogę stwierdzić że był wielkim człowiekiem.&lt;br /&gt;&lt;object height="100" style="clear: left; float: left;" width="20"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/_Axwsjzwh6s&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/_Axwsjzwh6s&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;&amp;autoplay=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="300" height="25"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z racji buntu ludzi wyłączyłem auto play'a i dałem wam pełną kontrolę nad playerem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7379477704551091649-6500421063438778845?l=unperceivable.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://unperceivable.blogspot.com/feeds/6500421063438778845/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2009/11/no-woman-no-cry.html#comment-form' title='1 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/6500421063438778845'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/6500421063438778845'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2009/11/no-woman-no-cry.html' title='No Woman No Cry'/><author><name>zool</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05793931629346835267</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7379477704551091649.post-9214611895885295892</id><published>2009-11-08T02:58:00.000-08:00</published><updated>2009-11-08T02:58:02.819-08:00</updated><title type='text'>Haye mistrzem!</title><content type='html'>Po ogromnych bólach i mękach, a przede wszystkim po niemalże załamaniu nerwowym, udało mi się zobaczyć walkę :D Na szczęście jestem teraz bogatszy o tą wiedzę gdzie takie rzeczy można oglądać :) Co do samej walki, to bardzo, bardzo słaba. Nie wiem czy to ma związek ze złamaną ręką Haye'a czy bardziej z przesadną ostrożnością. Walka może nie była ciekawa, ale wydaje mi się że ludzie strasznie przesadzają, z niby "wałkiem wałka", czyli z tym że walka była ustawiona. Najbardziej rozwalają mnie komentarze typu że wałek był cały czas aktywniejszy, napierał na przeciwnika i jakieś inne pierdoły. Gdyby pas był przyznawany za chęci to może i zostałby z wałkiem, ale... nie jest. Dlatego też całkiem zasłużenie wygrał Haye.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7379477704551091649-9214611895885295892?l=unperceivable.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://unperceivable.blogspot.com/feeds/9214611895885295892/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2009/11/haye-mistrzem.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/9214611895885295892'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/9214611895885295892'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2009/11/haye-mistrzem.html' title='Haye mistrzem!'/><author><name>zool</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05793931629346835267</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7379477704551091649.post-8036493690371164080</id><published>2009-11-07T10:50:00.000-08:00</published><updated>2009-11-07T10:50:41.530-08:00</updated><title type='text'>Walujew vs Haye</title><content type='html'>Z racji iż nie mam w domu polsat sportu, a bardzo chciałem oglądnąć walkę, zacząłem szukać gdzie by tu można oglądnąć pojedynek za free. Wszystko było by zajebiście gdyby nie pierdolona ignorancja twórców takich stron jak np &lt;a href="http://www.blogger.com/www.livep2pstream.com"&gt;shit&lt;/a&gt;( to tak w razie jakby pozycjonowali). Kolesie wprowadzają system ankiet( będziesz mógł/a oglądać jak wypełnisz ankietę), przez 3 linijki zachęcają do wypełnienia argumentując to tym że to tylko 3 minuty, tylko po to żeby taki polak mógł przeczytać że w miejscu w którym powinien być link do ankiety jest napisane że niestety nie ma dostępnych ankiet dla mojego kraju i że bardzo jest tym skurwysynom przykro z tego powodu. Człowiek zdesperowany to szuka dalej, i tak wbija na różne strony które wymagają jakiegoś pierdolonego windows media playera. Kurwa, ludzie, opamiętajcie się, windows media playera ostatnim razem używałem jakieś 3 lata temu( i to też właśnie to streamingu), nie każdy ma windowsa, trochę szacunku dla ludzi wolnych. Coś czuję że jednak nie zobaczę dzisiaj walki i chuj wam w dupę wszyscy windowsomaniacy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7379477704551091649-8036493690371164080?l=unperceivable.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://unperceivable.blogspot.com/feeds/8036493690371164080/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2009/11/walujew-vs-haye.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/8036493690371164080'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/8036493690371164080'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2009/11/walujew-vs-haye.html' title='Walujew vs Haye'/><author><name>zool</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05793931629346835267</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7379477704551091649.post-8768340816386981335</id><published>2009-10-30T15:21:00.000-07:00</published><updated>2009-10-30T15:28:30.824-07:00</updated><title type='text'>Głód</title><content type='html'>Kurwa, bez komentarza. Człowiek wraca na weekend do domu, głównie po to żeby się najeść, a lodówka świeci pustkami( nawet piętki nie można znaleźć w chlebaku). Standardowo więc zacząłem wielkie przekopywanie szafek w poszukiwaniu pokarmu. I teraz najbardziej zajebisty motyw. W zamrażarce znalazłem mrożoną pizzę, niby wszystko fajnie, tylko że kurwa jego mać ja przez cały tydzień jem te pierdolone pizze, jakby tego było mało to oczywiście żadna z 4 pizz które znalazłem nie była z kurczakiem. Kurwa najlepsza oczywiście niedostępna, ach w pizdu z takim wracaniem do domu, nasŧępnym razem się zastanowię zanim przyjadę :/&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7379477704551091649-8768340816386981335?l=unperceivable.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://unperceivable.blogspot.com/feeds/8768340816386981335/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2009/10/god.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/8768340816386981335'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/8768340816386981335'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2009/10/god.html' title='Głód'/><author><name>zool</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05793931629346835267</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7379477704551091649.post-6237097379273587067</id><published>2009-10-28T09:56:00.000-07:00</published><updated>2009-10-28T10:00:44.150-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Welcome'/><title type='text'>Hello fuckers</title><content type='html'>Witam was serdecznie wszystkich, chciałem się ładnie przywitać, ale niestety padła oferta nie do odrzucenia :) W najbliższej przyszłości postaram się opisać jakieś pierdoły, więc cierpliwości.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7379477704551091649-6237097379273587067?l=unperceivable.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://unperceivable.blogspot.com/feeds/6237097379273587067/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2009/10/hello-fuckers.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/6237097379273587067'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7379477704551091649/posts/default/6237097379273587067'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://unperceivable.blogspot.com/2009/10/hello-fuckers.html' title='Hello fuckers'/><author><name>zool</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05793931629346835267</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
